coraz bardziej przypominam tego frajera Edypa nad którym ciążyło fatum. chociażby właśnie z tego względu.
brud, syf i wodorosty.
dzisiaj na śniadanie dostałam 3 kromki chleba, kostkę masła i martadelę skrojoną w kostkę. pozdro.
chcę do domu!
ale pobyt w jakimś egzotycznym kurorcie też ujdzie...
w każdym razie chcę opuścić budynek, w którym się teraz znajduję, bo śmierdzi lekami i niedobrym żarciem.
getto?
OdpowiedzUsuńwakacje w niebie :) (pobyt w plebejskim szpitalu)
UsuńBędziesz w sobotę?
Usuń...duchowo. fizycznie będę osiągać kolejne stadium frajerstwa oglądając polsat :)
UsuńNie jeden żul zamienił by się z tobą miejscami!!
OdpowiedzUsuńPewnie liczysz na mięsnego jeża, w ramach żywienia szpitalnego łakoma bestyjo ;***********
PS: mam zdj. rentgena, jak zobaczysz to sie posikasz!!
Jaśek.;P
obleśne zdjęcie. POWROTU DO ZDROWIA!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuń"chce do domu!" - hahahah oj ty to jednak jesteś
ta osoba wcale nie skacze :C
UsuńCóż za burżuazja, nawet Ci mortadele dali!! hihi Ale i tak nic się nie umywa do s(z)malcu i ogórków kiszonych Mirusi:D
OdpowiedzUsuńBisous <3