środa, 11 lipca 2012



czasem nawet tak prozaiczny gest jak otworzenie okna, ukazuje nam, że życie pełne jest rozmaitych pułapek. we wcześniej wspomnianym przypadku zdaje nam się, że wszystko jest okej, a tu nagle wjebuje  się na chatę 1873 komarów, ćma i 2 żuki. podobnie jest z życiem- nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się zasadzka. i nie mówię tutaj wcale o skórce od banana albo dole przykrytym liśćmi (aczkolwiek i takie się zdarzają) ale o czymś bardziej wyrafinowanym. generalnie- najlepiej mieć oczy dookoła głowy (i dla pewności jeszcze ze dwa w dupie) i pilnować się jak drinka na dyskotece! 

pamiętajcie także, że (jak to pięknie ujął w piosenkach mój idol) "życie to nie tylko tęcze i motyle" oraz "nawet w raju zachodzi słońce". ale WHO CARES, skoro mamy cukierki z melisą, kakao oraz the scientist?! no właśnie...



hihihihihihi, wcale nie, jest zajebiście (czasami).

2 komentarze:

  1. i dla pewności ze dwa w dupie- ujęło mnie to;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahaha..roksana ćwoku ;**
    olaaaa <3

    OdpowiedzUsuń